Okresowy serwis pojemnościowego podgrzewacza wody użytkowej (a raczej jego brak)

Tak się dziw­nie zło­ży­ło, że gdzieś wypadł mi z ter­mi­na­rza inter­wał ser­wi­so­wy pojem­no­ścio­we­go pod­grze­wa­cza wody użyt­ko­wej, czy­li poczci­wej ter­my. Gdy otwo­rzy­łem pacjen­ta, ujrza­łem obraz nędzy i roz­pa­czy…

Czy­taj dalej Okre­so­wy ser­wis pojem­no­ścio­we­go pod­grze­wa­cza wody użyt­ko­wej (a raczej jego brak)

Powiększanie otworu rowerowej opaski na obręcz

Perfekcyjnie powiększony otwór w rowerowej opasce na obręcz

Co zro­bić, gdy kupi­li­śmy rowe­ro­wą opa­skę na obręcz i dziw­nym zrzą­dze­niem losu oka­za­ło się, że raf­ka zaopa­trzo­na jest jed­nak w otwór pod wen­tyl Schra­der (samo­cho­do­wy, AV), a nie Pre­sta (SV, FV)? Może­my kupić nową opa­skę, ale rów­nie dobrze, może­my powięk­szyć otwór domo­wym spo­so­bem. Aby otwór pod wen­tyl wyszedł este­tycz­ny i trwa­ły wyko­rzy­sta­my bar­dzo pro­stą tech­ni­kę.

Czy­taj dalej Powięk­sza­nie otwo­ru rowe­ro­wej opa­ski na obręcz

Kłopotliwa wymiana środkowej tarczy korby

Tarcza mechanizmu korbowego ze spilnikowanymi powierzchniami oporowymi

Wraz z postę­pu­ją­cym zuży­ciem się napę­du rowe­ru, nie­zbęd­na jest wymia­na poszcze­gól­nych kom­po­nen­tów. W kolej­no­ści są to: to łań­cuch, kase­ta i — w koń­cu — naj­czę­ściej uży­wa­ne koło łań­cu­cho­we mecha­ni­zmu kor­bo­we­go, a nawet cała kor­ba. Co zro­bić, gdy nowo zaku­pio­na zęba­ta tar­cza nie pasu­je ide­al­nie do Two­jej kor­by, dowiesz się z tego quasi-porad­ni­ka.

Czy­taj dalej Kło­po­tli­wa wymia­na środ­ko­wej tar­czy kor­by

Author Creek — recenzja kasku rowerowego

Kask rowerowy Author Creek z daszkiem

Author Cre­ek to moim zda­niem bar­dzo cie­ka­wy kask rowe­ro­wy. Na napi­sa­nie tej recen­zji zde­cy­do­wa­łem się, ponie­waż trud­no było mi zna­leźć przy­dat­ną recen­zję tego mode­lu w Inter­ne­cie. Mam nadzie­ję, że niniej­szy tekst pomo­że Wam doko­nać słusz­ne­go wybo­ru w zaku­pie kasku.

Czy­taj dalej Author Cre­ek — recen­zja kasku rowe­ro­we­go

3000 km rowerem w 2016 roku

Nastał rok 2017, więc war­to zro­bić nie­wiel­kie pod­su­mo­wa­nie poprzed­nie­go. 2016 rok zakoń­czy­li­śmy z moją lubą na rowe­rach, pijąc “szam­pa­na” bez­al­ko­ho­lo­we­go na wia­duk­cie nad auto­stra­dą, skąd roz­po­ście­rał się feno­me­nal­ny widok na wid­no­krąg upstrzo­ny świa­tła­mi wybu­cha­ją­cych z hukiem ogni sztucz­nych.

Czy­taj dalej 3000 km rowe­rem w 2016 roku